Ważne jest napisanie dobrego wniosku o przydział. Najważniejsze
rzeczy które powinniśmy w nim zawrzeć: nie tolerujemy przemocy, nie
tolerujemy broni - gdyż jest stworzona do sprawiania bólu i zabijania ludzi,
szanujemy wszelkie życie. Ważne jest byś napisał podanie samemu. Korzystaj z
wzorów, ale ułóż podanie własnymi słowami tak by było dla Ciebie zrozumiałe.
Dzięki temu komisja nie będzie w stanie wybić Cię z obranej linii obrony.
Najważniejsze jest jednak to jak wypadniemy przed komisją, to ona decyduje o
przyznaniu służby. Jeżeli komisja znajdzie jakieś braki, bądź sprzeczności w
podaniu na pewno o to zapyta. W żadnym wypadku nie możemy powiedzieć, że
jesteśmy w stanie użyć broni, bądź skrzywdzić człowieka.
W chwili gdy składasz wniosek, pamiętaj, że pracownicy WKU mają obowiązek go przyjąć. Wyjątkiem jest gdy, został źle zaadresowany - ale nawet wtedy nic nie podpisuj. Po prostu popraw dane i złóż wniosek. Nie daj się nabrać na to, że musisz należeć do ugrupowań pacyfistycznych itp. Jeżeli pracownik nie chce przyjąć wniosku z jakiś powodów to zażądaj odpowiedzi na piśmie. Nie wierz na słowa - potem ich nikomu nie udowodnisz. Nie przyjmuj też żadnych kart i nie podpisuj żadnych pism. Jedyne co masz zrobić to złożyć wniosek. Pamiętaj by mieć przy sobie kopie wniosku, która będzie Ci służyć za potwierdzenie.
Ten wybór niestety nie należy do nas. Po otrzymaniu służby zastępczej czekasz na kolejne wezwanie. Gdy
je otrzymujesz pozostaje Ci stawić się po kartę skierowania. Miejsce przyznania
jest przypisywane według kolejności zgłoszeń o przydział służby. Nie jest jednak
tak strasznie. Moja rada jest taka żeby nawiązać rozmowę z osobą wypisującą Ci
skierowanie. Musisz za wszelką cenę powiedzieć o swoich umiejętnościach, bądź
doświadczeniu. Mianowicie osoba która pracowała w urzędzie miejskim,
teoretycznie powinna mieć jakieś doświadczenie związane z pracą w tym miejscu.
Prawdopodobieństwo zmiany przydziału jest dość wysokie. Oczywiście różnie to
może wyglądać w zależności od miasta w którym nam tą służbę przydzielają.
Mi zmieniono przydział dwa razy. Pierwszy raz w Szczecinie - byłem skierowany do
szpitala, ale podczas rozmowy telefonicznej (nie stawiłem się na czas - z winy
poczty) zmieniono mi przydział na urząd miejski (byłem gońcem). Po zawieszeniu
służby zastępczej i przeniesieniu się do Warszawy znów udało mi się dobrze
trafić. Stawiłem się po odbiór skierowania, ale nawiązałem rozmowę (trafiłem na
bardzo miłą Panią), opowiedziałem o zainteresowaniach grafiką komputerową itp.,
znów zmieniono mi przydział - w ten sposób dalszą służbę odbywałem w Centrum
Sztuki Współczesnej. Celowo opowiadam o swoim przypadku, gdyż jest to dwukrotny
dowód na, że metoda rozmowy skutkuje.
Większość osób skierowanych do odbycia służby zastępczej to młodzi ludzie na utrzymaniu rodziców. Jednak nie każdy, a odbywając służbę zastępczą nie możesz liczyć na żadne dotacje, gdyż zarabiasz minimum niezbędne do życia. Każdy wie, że 520 zł to za mało żeby przeżyć. Przepisy nie zabraniają jednak podjęcia drugiej pracy. W wyjątkowej sytuacji możesz także starać się o czasowe zawieszenie służby zastępczej (więcej w dziale zawieszenie).
Kopiowanie w całości lub we fragmentach bez zgody autora zabronione. Strona stworzona przez Anton Designer - www.grafik-komputerowy.com.pl